Przejdź do treści

Rolnicy alarmują w sprawie planu zagospodarowania w gminie Stryszawa. „Nie możemy budować na własnej ziemi”

Do naszej redakcji zgłosił się mieszkaniec gminy Stryszawa (powiat suski), który zwraca uwagę na zapisy przygotowywanego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Jego zdaniem proponowane rozwiązania mogą mocno ograniczyć możliwości właścicieli gruntów rolnych, także tych, którzy od lat prowadzą gospodarstwa.

Jak relacjonuje nasz rozmówca, część terenów rolnych została przewidziana jako obszary bez możliwości nowej zabudowy. Problem ma dotyczyć również rolników posiadających większe gospodarstwa, którzy chcieliby wybudować dom, budynek gospodarczy albo stworzyć nową zabudowę zagrodową.

– Masz hektar, jesteś rolnikiem, od lat prowadzisz gospodarstwo i chciałbyś postawić dom czy zabudowę zagrodową. Według tego planu nie ma takiej możliwości – mówi mieszkaniec.

Wątpliwości budzi przede wszystkim brak, jak twierdzi nasz rozmówca, wyznaczonych terenów pod zabudowę zagrodową. W innych gminach tego rodzaju obszary są oznaczane w planach i pozwalają rolnikom na rozwijanie gospodarstw po spełnieniu określonych warunków.

Mieszkaniec wskazuje, że problem nie dotyczy pojedynczych działek. Według niego podobne zapisy obejmują większe obszary, między innymi w rejonie Krzeszowa.

– Są tam piękne działki rolne, z dojazdem, przy drogach gminnych, ale bez możliwości zabudowy. Rolnik posiada ziemię, ale praktycznie nie może jej w żaden sposób wykorzystać pod rozwój gospodarstwa – podkreśla.

Zdaniem naszego rozmówcy takie rozwiązanie może również wpływać na wartość nieruchomości. Działka rolna, na której nie można wybudować nawet zabudowy związanej z gospodarstwem, ma bowiem znacznie mniejsze możliwości wykorzystania.

Rolnik zwraca również uwagę, że projekt planu jest obecnie udostępniany mieszkańcom do zapoznania się, dlatego jego zdaniem jest to moment, w którym zainteresowane osoby powinny dokładnie sprawdzić, jakie przeznaczenie otrzymały ich nieruchomości.

– Nie chodzi o to, żeby każdy kupił kilka arów i od razu budował dom. Chodzi o ludzi, którzy rzeczywiście są rolnikami, od lat mają gospodarstwa na terenie gminy i powinni mieć możliwość ich rozwijania – zaznacza.

Sprawa może dotyczyć większej liczby mieszkańców gminy Stryszawa. W najbliższym czasie będziemy chcieli poznać stanowisko władz gminy i ustalić, z czego wynikają proponowane zapisy planu oraz czy na obecnym etapie możliwe jest jeszcze zgłaszanie uwag dotyczących terenów przeznaczonych pod zabudowę zagrodową.

Avatar autora: Dawid Kierczak

Dawid Kierczak

Rodowity andrychowianin, który od ponad dekady konsekwentnie zajmuje się dziennikarstwem lokalnym. W swojej pracy chętnie sięga po tematy niewygodne, zwracając uwagę na niespójności, nierówności i zaniedbania, które zbyt często umykają publicznej debacie. Jego publikacje cechuje krytyczne spojrzenie na funkcjonowanie systemu oraz wyczulenie na społeczne absurdy. Po godzinach oddaje się swojej pasji do historii, ze szczególnym uwzględnieniem lotnictwa okresu II wojny światowej. Równowagę między powagą tematów a codziennością odnajduje w świecie gier komputerowych.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Łukasz
Łukasz
27 dni temu

Ale tak jest w całej Polsce. Gmina Komańcza, też praktycznie brak działek w planie ogólnym pod Zabudowę zagrodową, a pod budowę domów jednorodzinnych, SJ, bardzo mało działek. Praktycznie w ogóle.

[esi wrzucinfo_modal cache="public" ttl="900"]
Menu