Przejdź do treści

Rozbite szkło, brud i śmieci przy Krakowskiej. Ten budynek od lat straszy w Andrychowie

Trudno przejść obok tego miejsca obojętnie. Przy ul. Krakowskiej w Andrychowie, naprzeciwko stacji paliw, od lat niszczeje niewielki budynek, w którym w przeszłości znajdowały się m.in. automaty do gier. Dzisiaj jego stan nie jest już wyłącznie problemem estetycznym. Porozbijane szyby i kawałki szkła mogą stanowić realne zagrożenie dla osób przechodzących tuż obok.

Obiekt znajduje się bezpośrednio przy uczęszczanym chodniku. Każdego dnia przechodzą tędy mieszkańcy, w tym dzieci i osoby starsze. Tymczasem część szyb jest wybita, a ostre fragmenty szkła pozostają w ramach okiennych i wewnątrz budynku. Wystarczy chwila nieuwagi lub próba wejścia do niezabezpieczonego obiektu, aby doszło do poważnego skaleczenia.

Zdjęcia wykonane wewnątrz pokazują jeszcze bardziej niepokojący obraz. Na podłodze zalegają potłuczone szkło, puszki, butelki, niedopałki, ubrania, worki oraz inne śmieci. Pomieszczenia są zaniedbane i wyglądają na regularnie odwiedzane. Wszystko wskazuje na to, że opuszczony obiekt stał się miejscem, w którym mogą przebywać przypadkowe osoby.

Największe pytanie brzmi jednak: dlaczego budynek w takim stanie wciąż pozostaje niezabezpieczony? Nie jest ukryty na obrzeżach miasta ani za wysokim ogrodzeniem. Stoi przy jednej z głównych ulic Andrychowa, kilka kroków od chodnika i w sąsiedztwie stacji paliw.

Nie chodzi już tylko o fatalną wizytówkę tej części miasta. Jeżeli ostre fragmenty szyb znajdują się w miejscu dostępnym dla osób postronnych, problem zaczyna dotyczyć bezpieczeństwa. Szczególnie niepokojąca jest możliwość wejścia do środka dzieci lub młodzieży, dla których opuszczony budynek może wydawać się miejscem do eksploracji.

Czy naprawdę trzeba czekać, aż ktoś się tutaj poważnie skaleczy? Minimum, które powinno zostać wykonane, to usunięcie niebezpiecznych fragmentów szkła, uprzątnięcie bezpośredniego otoczenia oraz skuteczne zabezpieczenie wejść i okien przed dostępem osób postronnych.

Budynek przy Krakowskiej od dawna niszczeje. Obecny stan pokazuje jednak, że sprawa przestała dotyczyć wyłącznie wyglądu. To miejsce wymaga zabezpieczenia, zanim potencjalne zagrożenie zamieni się w rzeczywisty wypadek.

Avatar autora: Dawid Kierczak

Dawid Kierczak

Rodowity andrychowianin, który od ponad dekady konsekwentnie zajmuje się dziennikarstwem lokalnym. W swojej pracy chętnie sięga po tematy niewygodne, zwracając uwagę na niespójności, nierówności i zaniedbania, które zbyt często umykają publicznej debacie. Jego publikacje cechuje krytyczne spojrzenie na funkcjonowanie systemu oraz wyczulenie na społeczne absurdy. Po godzinach oddaje się swojej pasji do historii, ze szczególnym uwzględnieniem lotnictwa okresu II wojny światowej. Równowagę między powagą tematów a codziennością odnajduje w świecie gier komputerowych.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
[esi wrzucinfo_modal cache="public" ttl="900"]
Menu