Jak przekazał Wojciech Król, rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, w Inwałdzie montowany jest system Red Light. To rozwiązanie służące do automatycznego rejestrowania przypadków wjazdu na skrzyżowanie przy czerwonym świetle.

Montaż kamer nie jest więc zwykłym dołożeniem monitoringu drogowego. System Red Light działa w ramach automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym prowadzonego przez Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym GITD. Jego głównym zadaniem jest ujawnianie wykroczeń polegających na niestosowaniu się do sygnalizacji świetlnej. CANARD wskazuje, że monitoring przejazdu na czerwonym świetle ma poprawiać bezpieczeństwo na skrzyżowaniach dróg krajowych, szczególnie tam, gdzie tego typu zachowania kierowców stwarzają realne zagrożenie.

System opiera się na zestawie kamer wysokiej rozdzielczości, które obserwują zarówno pojazdy, jak i sygnalizatory. Urządzenia nie wykonują zdjęć przypadkowo i nie rejestrują każdego samochodu przejeżdżającego przez skrzyżowanie. Ich zadaniem jest wychwycenie konkretnej sytuacji: momentu, w którym pojazd przekracza linię zatrzymania albo wjeżdża za sygnalizator wtedy, gdy dla danego pasa ruchu nadawany jest sygnał czerwony.

W praktyce system analizuje tor jazdy pojazdu oraz stan sygnalizacji świetlnej. Kamery dokumentują czas i miejsce zdarzenia, pojazd, tablice rejestracyjne oraz czas, jaki upłynął od zapalenia się czerwonego światła. Dzięki temu materiał nie ogranicza się do pojedynczego zdjęcia, ale tworzy dokumentację pozwalającą ustalić, czy faktycznie doszło do naruszenia przepisów. GITD podaje, że kamery monitorujące skrzyżowanie i sygnalizatory wykrywają przypadki wjazdu na czerwonym świetle, śledzą tor poruszania się pojazdu i dokumentują wykroczenie wraz z danymi umożliwiającymi identyfikację samochodu.

Po zarejestrowaniu zdarzenia materiał trafia do Centralnego Systemu Przetwarzania. Tam dane są przekazywane pracownikom CANARD, którzy weryfikują dokumentację. Dopiero po tej analizie podejmowane są dalsze czynności. Właściciel pojazdu nie otrzymuje od razu mandatu, lecz wezwanie do wskazania osoby, która kierowała autem w chwili zarejestrowania wykroczenia. Może wskazać kierującego, przyjąć odpowiedzialność albo odmówić wskazania osoby, której powierzył pojazd. CANARD wyjaśnia, że mandat karny wystawiany jest po otrzymaniu prawidłowo wypełnionego oświadczenia, w którym sprawca wyraża zgodę na jego przyjęcie.
Ważne jest również to, że sam montaż urządzeń nie musi oznaczać natychmiastowego rozpoczęcia rejestrowania wykroczeń. Po instalacji konieczne są jeszcze czynności techniczne, konfiguracja systemu i włączenie urządzeń do pracy w ramach sieci CANARD. Dopiero po zakończeniu tych procedur kamery mogą rozpocząć automatyczny nadzór.
Dla kierowców przejeżdżających przez Inwałd oznacza to jednak wyraźną zmianę. Skrzyżowanie przy kościele, na DK52, będzie objęte stałą kontrolą przestrzegania sygnałów świetlnych. System ma działać niezależnie od pory dnia i natężenia ruchu, co w praktyce eliminuje przypadkowość kontroli. Kierowca, który wjedzie na skrzyżowanie przy czerwonym świetle, musi liczyć się z tym, że zdarzenie zostanie zarejestrowane i trafi do dalszej weryfikacji.
Za niezastosowanie się do sygnału świetlnego na skrzyżowaniu grozi mandat w wysokości 500 zł. Do konta kierowcy przypisywanych jest także 15 punktów karnych. CANARD podaje, że w przypadku ponownego popełnienia tego samego wykroczenia w ciągu dwóch lat kara może być podwójna. Na przejazdach kolejowo-drogowych sankcje są wyższe i wynoszą 2000 zł, a przy recydywie 4000 zł.
Nowe kamery w Inwałdzie mają znaczenie nie tylko dla kierowców jadących DK52, ale także dla pieszych i mieszkańców korzystających z przejść oraz dróg podporządkowanych. Wjazd na czerwonym świetle jest jednym z najbardziej niebezpiecznych zachowań na skrzyżowaniach, ponieważ często prowadzi do zderzeń bocznych, wymuszeń pierwszeństwa i sytuacji, w których pieszy lub inny kierujący nie ma już czasu na reakcję. Automatyczny nadzór ma ograniczać takie przypadki i wymuszać większą dyscyplinę tam, gdzie sama sygnalizacja nie zawsze wystarcza.
