Z dotychczas zebranego materiału dowodowego wynika, że 38-latek dwukrotnie próbował wejść na wesele. Podczas drugiej próby doszło do konfliktu pomiędzy nim a uczestnikami imprezy, który zakończył się pobiciem mężczyzny. Na miejsce wezwana została policja.
Dwóch funkcjonariuszy przystąpiło do zatrzymania mężczyzny, którego prokuratura określa jako agresywnego. W trakcie dalszych wydarzeń doszło u niego do zatrzymania akcji serca. Został przewieziony na Szpitalny Oddział Ratunkowy, gdzie zmarł. Początkowo zatrzymano siedmiu uczestników wesela. Po analizie nagrań z monitoringu oraz zgromadzonych dowodów śledczy uznali jednak, że jedna z tych osób nie brała udziału w pobiciu. Została przesłuchana jako świadek i zwolniona.
Sześć osób usłyszało zarzuty udziału w pobiciu. Podejrzani nie przyznali się do zarzucanego czynu i odmówili składania wyjaśnień. Po okazaniu im nagrań z monitoringu potwierdzili jednak, że znajdują się na zabezpieczonych materiałach. Prokurator zastosował wobec całej szóstki poręczenia majątkowe w wysokości po 15 tysięcy złotych. Śledczy ustalili również, że w pobiciu mogły brać udział jeszcze dwie osoby. W ich przypadku przygotowano postanowienia o przedstawieniu takich samych zarzutów. Mają zostać przesłuchane w prokuraturze.
Obrażenia po pobiciu nie miały spowodować śmierci
To jedna z najważniejszych nowych informacji w tej sprawie. Przeprowadzona została już sekcja zwłok 38-latka. Z wstępnej opinii biegłych medycyny sądowej wynika, że obrażenia odniesione przez mężczyznę w wyniku pobicia nie były bezpośrednią przyczyną jego śmierci. Nie oznacza to jednak, że śledczy wiedzą już, dlaczego 38-latek zmarł.
Prokuratura podkreśla, że pełna opinia po sekcji zwłok nie jest jeszcze gotowa. Pobrane materiały muszą zostać poddane dodatkowym badaniom. Dopiero ich wyniki mają pozwolić biegłym na jednoznaczne określenie przyczyny zgonu. Badania mają również wykazać, czy mężczyzna znajdował się pod wpływem alkoholu lub innych substancji i – jeżeli tak – w jakim stopniu. Od końcowej opinii biegłych uzależnione będą dalsze decyzje procesowe.
Mamy nagranie z policyjnej interwencji
Redakcja wrzuc.info wcześniej otrzymała anonimowo nagranie przedstawiające fragment policyjnej interwencji. Na filmie widać dwóch funkcjonariuszy obezwładniających mężczyznę, a wokół nich zgromadzonych uczestników wesela.
Na nagraniu 38-latek mówi, że nie może oddychać. Podobne uwagi kierują do funkcjonariuszy również osoby znajdujące się w pobliżu.
Film pokazuje jedynie fragment całego zdarzenia i nie pozwala przesądzić, co doprowadziło do późniejszego zatrzymania akcji serca. Nowe informacje przekazane przez prokuraturę dodatkowo pokazują, jak istotne dla całej sprawy będą szczegółowe badania medyczne. Na obecnym etapie wiadomo, że według wstępnej opinii obrażenia odniesione podczas wcześniejszego pobicia nie były przyczyną śmierci. Jednocześnie prokuratura nie wskazuje jeszcze, jaki czynnik bezpośrednio doprowadził do zgonu 38-latka.
Kluczowe znaczenie będzie miała końcowa opinia biegłych, wyniki badań dodatkowych oraz analiza pełnego materiału dowodowego, w tym monitoringu i nagrań wykonanych podczas interwencji.
