Podróżujący w kierunku Warszawy kierowca zauważył jadącego przed nim kierowcę opla, który poruszał się całą szerokością jezdni i kilkakrotnie zjeżdżał na przeciwny pas, sugerując brak panowania nad pojazdem. Widząc niebezpieczny sposób prowadzenia auta, postanowił zareagować.
Kiedy samochód zjechał z trasy S7 na przydrożny parking i się zatrzymał, świadka natychmiast podjął działania — odebrał kierowcy kluczyki, uniemożliwiając mu dalszą jazdę, a następnie wezwał patrol Policji.
Interwencja i działania policji
Przybyli na miejsce policjanci przebadali kierowcę alkomatem — urządzenie wskazało niemal 3,5 promila alkoholu. 31-letni mieszkaniec województwa lubelskiego został zatrzymany, przewieziony do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych w celu wytrzeźwienia, a jego prawo jazdy zostało zatrzymane; pojazd zabezpieczono.
Za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości mężczyzna będzie odpowiadać na podstawie art. 178a §1 Kodeksu karnego. O dalszym losie podejrzanego zadecyduje sąd.
Policja podkreśla, że postawa świadka zasługuje na uznanie — jego szybka i odpowiedzialna reakcja mogła zapobiec poważnemu wypadkowi. Funkcjonariusze apelują, by reagować na niebezpieczne zachowania na drodze i współpracować ze służbami, gdy widzimy zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
