Przejdź do treści

Tragiczna śmierć 22-latka w Tatrach. Maków Podhalański

Juszczyn i okolice pogrążyły się w żałobie po tragicznej śmierci 22-letniego Jakuba Kaczmarczyka. Młody mieszkaniec gminy Maków Podhalański, piłkarz KS Naroże Juszczyn i miłośnik górskich wypraw, zginął podczas samotnej wędrówki w słowackich Tatrach. Ostatni ślad po nim stanowiło zdjęcie wykonane na szczycie góry, które przesłał rodzinie.

Do tragedii doszło w sobotę, 6 czerwca. Jakub wybrał się samotnie na Staroleśny Szczyt (Bradavicę), jeden z wymagających tatrzańskich wierzchołków po słowackiej stronie gór. Z informacji przekazanych przez słowackie służby wynika, że młody turysta dotarł na szczyt i skontaktował się z rodziną, wysyłając fotografię z wierzchołka. Była to ostatnia wiadomość, jaką otrzymali jego bliscy.

Gdy kontakt z 22-latkiem nagle się urwał, rodzina zaalarmowała ratowników. Jeszcze tego samego dnia rozpoczęto szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą. W działania zaangażowani byli ratownicy Horskiej Záchrannej Služby ze Starego Smokowca oraz specjaliści z Centrum Profilaktyki i Edukacji Lawinowej. Poszukiwania prowadzono zarówno z ziemi, jak i przy wykorzystaniu dronów. Akcję utrudniała jednak gęsta mgła, która ograniczała widoczność w wysokich partiach gór.

Ratownicy odnaleźli również samochód młodego mieszkańca Juszczyna pozostawiony na parkingu w Tatrzańskiej Polance. To pozwoliło zawęzić obszar poszukiwań.

Niestety, w niedzielny poranek nadeszły najgorsze informacje. Ciało 22-latka odnaleziono w Kwietnikowym Żlebie pod Staroleśnym Szczytem. Według wstępnych ustaleń doszło do upadku z wysokości około 300 metrów. Obrażenia były śmiertelne.

Jakub był dobrze znany w swojej miejscowości. Od najmłodszych lat związany był z Klubem Sportowym Naroże Juszczyn, gdzie dał się poznać jako zaangażowany zawodnik i kolega. Jego śmierć poruszyła nie tylko rodzinę i przyjaciół, ale również całe lokalne środowisko sportowe.

– Z głębokim niedowierzaniem i ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Jakuba Kaczmarczyka. Kuba od najmłodszych lat reprezentował barwy Naroża Juszczyn, będąc nie tylko zawodnikiem, ale także częścią naszej piłkarskiej rodziny – napisali przedstawiciele klubu w mediach społecznościowych.

Znajomi wspominają go jako osobę pełną energii, życzliwości i uśmiechu. Góry były jego wielką pasją, a wolny czas najchętniej spędzał na szlakach, zdobywając kolejne szczyty.

Ostatnie pożegnanie Jakuba odbędzie się w piątek, 12 czerwca. Msza święta żałobna rozpocznie się o godzinie 13.00 w kościele parafialnym w Juszczynie. Wcześniej, o godz. 12.30, odmówiony zostanie różaniec. Modlitwa różańcowa zaplanowana została również dzień wcześniej, w czwartek o godz. 19.00 w miejscowej kaplicy.

Tragiczna historia 22-latka po raz kolejny przypomina, że nawet doświadczeni miłośnicy gór nie są w stanie przewidzieć wszystkich zagrożeń, jakie czekają w wysokich partiach Tatr.

Zdjęcie: Instagram Jakub Kaczmarczyk

Avatar autora: Dawid Kierczak

Dawid Kierczak

Rodowity andrychowianin, który od ponad dekady konsekwentnie zajmuje się dziennikarstwem lokalnym. W swojej pracy chętnie sięga po tematy niewygodne, zwracając uwagę na niespójności, nierówności i zaniedbania, które zbyt często umykają publicznej debacie. Jego publikacje cechuje krytyczne spojrzenie na funkcjonowanie systemu oraz wyczulenie na społeczne absurdy. Po godzinach oddaje się swojej pasji do historii, ze szczególnym uwzględnieniem lotnictwa okresu II wojny światowej. Równowagę między powagą tematów a codziennością odnajduje w świecie gier komputerowych.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
[esi wrzucinfo_modal cache="public" ttl="900"]
Menu