Główne obchody odbyły się na cmentarzu wojennym numer 91, położonym na wzgórzu Korczak — jednej z najbardziej malowniczych nekropolii z czasów I wojny światowej. Wspólnie spoczywają tam żołnierze trzech armii: austro-węgierskiej, niemieckiej i rosyjskiej. W grobach pojedynczych i zbiorowych pochowano, w zależności od źródeł, ponad 425 żołnierzy armii austro-węgierskiej, 287 rosyjskich oraz 140 niemieckich.
W centrum nekropolii stoi krzyż z tablicą z 1928 roku, na której widnieje wzruszająca dedykacja dla Polaków walczących w obcych mundurach, lecz za sprawę ojczyzny — symbol pamięci przekraczającej granice i podziały.
Uroczystość zgromadziła mieszkańców, przedstawicieli samorządu, delegacje oraz zaproszonych gości. Obecny był m.in. starosta gorlicki Mirosław Waląg. Przy pomniku złożono wiązanki kwiatów i zapalono znicze upamiętniające poległych.
Przemówienia i modlitwa
Starosta podkreślił, że to miejsce przemawia ciszą i historią. Zwrócił uwagę, że bitwa pod Gorlicami była jednym z najtragiczniejszych, lecz jednocześnie przełomowych wydarzeń w dziejach regionu, dlatego obowiązkiem współczesnych jest pielęgnowanie pamięci o wszystkich poległych, niezależnie od munduru. Pamięć ta kształtuje tożsamość i uczy szacunku wobec przeszłości.
Obchody miały także wymiar duchowy — na cmentarzu odbyła się modlitwa ekumeniczna w intencji wszystkich poległych, co stanowiło gest jedności ponad narodami i wyznaniami. Podobne spotkania i zapalenia zniczy miały miejsce także na innych wojennych nekropoliach w powiecie gorlickim.
Bitwa pod Gorlicami, rozpoczęta 2 maja 1915 roku, była jednym z kluczowych starć na froncie wschodnim I wojny światowej. Wojska niemiecko-austriackie pod dowództwem generała Augusta von Mackensena przełamały rosyjską linię obrony na odcinku około 35 kilometrów. Dysproporcja sił była duża — po stronie państw centralnych walczyło około 217 tysięcy żołnierzy, wspieranych przez ponad 1000 dział i 70 moździerzy, podczas gdy armia rosyjska dysponowała zaledwie 70–80 tysiącami żołnierzy i około 200 dział.
Przełamanie linii obronnej już pierwszego dnia natarcia zapoczątkowało ofensywę, która zmieniła układ sił na froncie. Skutki bitwy były dramatyczne — szacuje się, że około 25 tysięcy żołnierzy trzech armii straciło życie, a region poniósł ogromne straty materialne i ludzkie.
Po 111 latach pamięć o tych wydarzeniach pozostaje żywa. Na terenie powiatu rozmieszczonych jest ponad 80 cmentarzy wojennych, które przypominają o dramacie wojny i cenie, jaką zapłacili jej uczestnicy. Tegoroczne uroczystości pokazały, że wspólna pamięć nadal łączy kolejne pokolenia i stanowi ważny element lokalnej tożsamości.
