Nowa wiata przystankowa w Roczynach została zdewastowana podczas weekendowej nocy. Mieszkaniec miejscowości pomalował szklaną konstrukcję sprayem, pozostawiając po sobie nieestetyczne napisy. Sprawa wywołała zdecydowaną reakcję władz gminy Andrychów, które nie zamierzają bagatelizować tego typu zdarzeń.
Do incydentu doszło w nocy z piątku na sobotę. Efekt „twórczości” sprawcy szybko zauważyli mieszkańcy – estetyczny, nowy przystanek został pokryty farbą, tracąc swój pierwotny wygląd. O sprawie zrobiło się głośno po publikacji w mediach społecznościowych wiceburmistrza Andrychowa Aleksandra Kasperka.
Samorządowiec nie krył oburzenia, zestawiając zdjęcia zniszczonej wiaty z fotografiami wykonanymi po jej oczyszczeniu. Podkreślił, że infrastruktura publiczna jest wspólnym dobrem mieszkańców i wymaga odpowiedzialnego traktowania.
Reakcja służb była szybka. Pracownicy Zakładu Gospodarki Komunalnej w Andrychowie sprawnie usunęli napisy i przywrócili wiacie pierwotny wygląd. Władze gminy dziękują za interwencję, jednocześnie zapowiadając stanowcze podejście wobec sprawców podobnych czynów.
Na razie nie ma informacji, czy wandal został już oficjalnie zidentyfikowany przez policję. Samorząd liczy jednak, że osoba odpowiedzialna za zniszczenia poniesie konsekwencje.
Incydent z Roczyn jest kolejnym przykładem, że akty wandalizmu wciąż stanowią problem, a ich skutki odczuwają wszyscy mieszkańcy. Gmina zapowiada, że podobne sytuacje będą nagłaśniane, by ograniczyć tego typu zachowania w przyszłości.












