Na przełomie zimy i wiosny częściej dochodzi do pożarów wywołanych nielegalnym wypalaniem traw, trzcinowisk i pozostałości po ubiegłorocznych zbiorach. Tatrzańska policja w miniony weekend otrzymała kilka takich zgłoszeń.
Najpoważniejsze zdarzenie miało miejsce 8 marca przed południem w miejscowości Ząb — oprócz traw paliły się tam także bale siana. Strażacy szybko i skutecznie ugasili ogień. Po zakończeniu akcji na miejscu oględziny przeprowadzili śledczy z Zakopanego; policja wyjaśni okoliczności i przyczyny pożaru.
Działania służb i postępowanie
Za większość takich pożarów odpowiada człowiek. Niektórzy uważają, że wypalanie użyźnia glebę — to błędne przekonanie: zamiast korzyści pojawiają się straty i zagrożenia. Ponadto wypalanie jest zabronione i podlega karom.
Osoby dopuszczające się wypalania suchej roślinności mogą otrzymać mandat lub zostać skierowane do sądu. Zaniepokojeni mieszkańcy mogą zgłaszać miejsca, gdzie często dochodzi do wypalania, za pośrednictwem Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa.
Przypominamy, że za wypalanie traw grożą sankcje przewidziane w Kodeksie wykroczeń oraz w Ustawie o ochronie przyrody — kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywna, nawet do 30 000 zł. Jeżeli wskutek wypalania powstanie zagrożenie dla życia lub mienia, czyn może zostać zakwalifikowany jako przestępstwo i grozić karą pozbawienia wolności od roku do 10 lat.
R.W. / zdj. materiały własne i PSP Zakopane
#policjazakopane
Źródło: zakopane.policja.gov.pl












