Wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar zapowiedział wniesienie skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie dotyczącego uchwały o Strefie Czystego Transportu (SCT). Jak tłumaczył, przyjęte rozwiązania nadal naruszają konstytucyjne zasady równości i proporcjonalności, a argumentacja sądu pierwszej instancji nie rozwiała wątpliwości wobec działań Rady Miasta Krakowa. Wojewoda podkreślił, że jako ośrodek regionalny Kraków powinien być dostępny na równych zasadach dla wszystkich mieszkańców Małopolski, dlatego sprawa wymaga rozstrzygnięcia przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Decyzję o złożeniu skargi kasacyjnej ogłoszono podczas briefingu prasowego w Skale (powiat krakowski) w obecności przedstawicieli samorządów.
Główne zarzuty skargi kasacyjnej
- Naruszenie zasady równości i zakazu dyskryminacji: Wojewoda zarzuca sądowi niewskazanie naruszeń przez uchwałę RMK zasady równego traktowania, ponieważ zdaniem skargi uchwała dopuszcza różnicowanie sytuacji prawnej mieszkańców Krakowa i osób spoza miasta w zakresie korzystania z dróg publicznych w obrębie SCT.
- Naruszenie zasady proporcjonalności: Zdaniem wojewody ograniczenia praw i wolności wynikające z uchwały nie zostały właściwie uzasadnione jako konieczne dla ochrony wartości wyższego rzędu (np. zdrowia czy środowiska), co ma prowadzić do naruszenia zasady proporcjonalności.
- Brak wyjaśnienia podstawy prawnej uchwały: Skarga wskazuje, że WSA nie wyjaśnił, czy uchwała została podjęta w ramach obowiązku wynikającego z art. 39 ust. 3a ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych (związanego z przekroczeniami stwierdzonymi przez GIOŚ), czy jako wykonanie uprawnienia z art. 39 ust. 1 tej ustawy. Brak tego rozróżnienia oraz brak wykazania konieczności ustanowienia SCT na objętym obszarze i uzasadnienia zakresu wyłączeń ma wpływać na ocenę legalności regulacji.
- Nieprawidłowy termin wejścia w życie uchwały: Wojewoda kwestionuje skrócenie ustawowego terminu 14 dni do 7 dni bez wyjaśnienia przyczyn w uzasadnieniu projektu uchwały, co ma naruszać przepisy o wejściu w życie aktów prawa miejscowego i zasadę zaufania obywatela do państwa.
- Brak obligatoryjnych rozwiązań organizacji ruchu: W skardze podniesiono, że uchwała nie określa obowiązkowych ram organizacji ruchu w strefie, czyli merytorycznych dyrektyw, które później miałyby służyć do zatwierdzania szczegółowej organizacji ruchu.
- Wykroczenie sądu poza kompetencje kontrolne: Wojewoda zarzuca WSA, że stwierdzając nieważność części uchwały i jednocześnie zmieniając definicje (np. „mieszkańca” czy „placówki opieki zdrowotnej”), sąd w istotny sposób modyfikował treść aktu prawa miejscowego, wkraczając w kompetencje uchwałodawcze rady miasta i podejmując działania o charakterze prawotwórczym.
- Wątpliwości konstytucyjne co do ustawy o elektromobilności: Z uzasadnienia wyroku, jak wskazuje skarga, można wyciągnąć wniosek, że WSA dopuszcza radom możliwość swobodnego rozszerzania wyłączeń od zakazu wjazdu oraz dowolnego kształtowania granic strefy. To — według skargi — może wskazywać na niezgodność przepisów ustawy z Konstytucją i powinno skutkować uwzględnieniem tej kwestii przez sąd lub skierowaniem pytania prawnego do Trybunału Konstytucyjnego.
Wojewoda oczekuje, że Naczelny Sąd Administracyjny ponownie oceni legalność i konstytucyjność przyjętych przez Radę Miasta Krakowa rozwiązań dotyczących Strefy Czystego Transportu.










