Przejdź do treści

„Wszystko to wina Tuska”. Czytelniczka skarży się na nauczycielkę w gminie Andrychów

Do redakcji wrzuc.info trafił list czytelniczki dotyczący jednej ze szkół w gminie Andrychów. Matka ucznia twierdzi, że nauczycielka podczas lekcji komentuje sytuację polityczną w kraju i mówi dzieciom, że „wszystko to wina Tuska”. Kobieta poprosiła o anonimowość, ponieważ obawia się problemów, które mogłyby spotkać jej syna po nagłośnieniu sprawy.

Według autorki zgłoszenia polityczne komentarze pojawiają się podczas zajęć, w których uczestniczy jej dziecko. Matka uważa, że nauczycielka przekracza granicę między omawianiem bieżących wydarzeń a narzucaniem uczniom własnych ocen.

„W trakcie zajęć pedagog opowiada najmłodszym o sytuacji w Polsce, a na koniec wprost mówi dzieciom, że »wszystko to wina Tuska«” – napisała czytelniczka.

W liście nie kryje oburzenia. „Tego typu zachowania i indoktrynacja uczniów są niedopuszczalne i naruszają zasady apolityczności szkoły” – ocenia autorka wiadomości.

Jak przekazała w dalszej rozmowie z redakcją, syn powtarza wspomniane hasło również w domu. Twierdzi też, że chłopcy używają go w rozmowach na swoich grupach po lekcjach, traktując je jako powód do żartów.

Zapytana o nagranie z zajęć, czytelniczka odpowiedziała: „Nie ma. Mam tylko opowieść syna z lekcji”. Jej zgłoszenie opiera się zatem na relacji dziecka. Nie dysponujemy materiałem, który pozwalałby niezależnie potwierdzić dokładne słowa nauczycielki i kontekst ich wypowiedzenia.

Matka prosi przede wszystkim o zwrócenie uwagi na problem, zachowując anonimowość swojej rodziny.

„Bardzo proszę o anonimowe wstawienie tego posta, aby nagłośnić problem oraz moje dziecko nie miało problemu w szkole” – czytamy w wiadomości.

Szkoła powinna być miejscem, w którym uczniowie uczą się samodzielnego myślenia, sprawdzania informacji i wyrażania własnego zdania. Rozmowa o polityce może służyć edukacji, jeśli uwzględnia różne perspektywy i jest dostosowana do wieku dzieci. Problem pojawia się wtedy, gdy nauczyciel wykorzystuje swój autorytet do narzucania osobistych sympatii lub niechęci, a złożone sprawy sprowadza do hasła obwiniającego jednego polityka. Takie zachowania nie powinny mieć miejsca podczas lekcji

Avatar autora: Dawid Kierczak

Dawid Kierczak

Rodowity andrychowianin, który od ponad dekady konsekwentnie zajmuje się dziennikarstwem lokalnym. W swojej pracy chętnie sięga po tematy niewygodne, zwracając uwagę na niespójności, nierówności i zaniedbania, które zbyt często umykają publicznej debacie. Jego publikacje cechuje krytyczne spojrzenie na funkcjonowanie systemu oraz wyczulenie na społeczne absurdy. Po godzinach oddaje się swojej pasji do historii, ze szczególnym uwzględnieniem lotnictwa okresu II wojny światowej. Równowagę między powagą tematów a codziennością odnajduje w świecie gier komputerowych.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Anonim
Anonim
8 dni temu

To prawda .Też miałam tą sytuacje z córką.Szkoła w Andrychowie

Pracownik
Pracownik
8 dni temu

I ma racje

Anna Żak artystka kombinator
Anna Żak artystka kombinator
7 dni temu

Ma pani nagrania -nie mam… Macie dowód nie… Ale dziecko mi powiedziało… ,publikowanie rozmów przy których się nie było i jest wyrywanie z kontekstu,to brak dowodu. Ja jestem za tym ,aby każdy z nas się nagrywał ,praktykuje to – namawiam każdego, żeby nagrywali- nawet koleżanki z pracy, teraz mamy AL i nawet głos możemy podstawiać ,polecam! Jeśli ktoś potrzebuje pomocy przy takich przeróbkach służę pomocą.

Piotr
Piotr
7 dni temu

Przecież od tego są między innymi nauczyciele aby przekazywać prawdę . Więc w czym problem ?

[esi wrzucinfo_modal cache="public" ttl="900"]
Menu