Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że najtrudniejszy etap jest już za nim. Po długim i wyczerpującym leczeniu guza mózgu Mikołaj wracał do codzienności, a jego rodzina z nadzieją patrzyła w przyszłość. Dziś 15-latek ponownie stanął do walki z chorobą. Lekarze wykryli wznowę w obrębie nerwu wzrokowego, a przed chłopcem kolejne miesiące leczenia i rehabilitacji. Rodzina uruchomiła zbiórkę, która ma pomóc pokryć rosnące koszty terapii. Wesprzeć Mikołaja można pod adresem: https://pomagam.pl/c9r7e6?utm_source=email&utm_medium=launch&fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTEAc3J0YwZhcHBfaWQPNDM3NjI2MzE2OTczNzg4AAEexrRCUJU6ZlVo-XMOIDmN-U6b9R8lmdaucwUBVrvGuYrV4gzIuxTw4-uFFtA_aem_3pEX1foEiW5b7n7Lapxi8A
Historia Mikołaja rozpoczęła się w 2020 roku, kiedy zdiagnozowano u niego germinomę – nowotwór ośrodkowego układu nerwowego. Chłopiec przeszedł intensywne leczenie obejmujące chemioterapię, operację oraz radioterapię. Terapia przyniosła oczekiwany efekt i guz został usunięty.
Niestety, w trakcie leczenia doszło również do udaru mózgu. Jego konsekwencją są prawostronny niedowład oraz afazja, z którymi Mikołaj zmaga się do dziś. Mimo tych trudności przez blisko pięć lat rodzina cieszyła się, że najgorsze pozostawiła za sobą i mogła skupić się na rehabilitacji oraz odzyskiwaniu sprawności przez nastolatka.
Nadzieję przerwały jednak kolejne badania. Lekarze stwierdzili niepokojącą zmianę w obrębie prawego nerwu wzrokowego. Dokumentacja medyczna wskazuje, że proces diagnostyczny był bardzo trudny. Rozważano między innymi glejaka, oponiaka oraz wznowę wcześniejszego nowotworu. Z powodu pogarszającego się stanu wdrożono leczenie sterydowe, a następnie rozpoczęto chemioterapię według schematu stosowanego w leczeniu germinomy.
Obecnie prawe oko Mikołaja jest funkcjonalnie niewidzące. Dotychczas przeszedł pięć pulsów sterydowych oraz dwie serie chemioterapii. Leczenie nie obyło się bez powikłań – wystąpiły epizody gorączki neutropenicznej, małopłytkowość i anemia, które wymagały przetoczenia preparatów krwi oraz antybiotykoterapii. O dalszym postępowaniu mają zdecydować wyniki kolejnych badań rezonansu magnetycznego.
Rodzina podkreśla, że przed Mikołajem wciąż długa i niepewna droga. Rosnące wydatki związane z leczeniem, rehabilitacją, dojazdami do specjalistycznych ośrodków oraz codziennym funkcjonowaniem zaczynają przekraczać ich możliwości finansowe.
– Wiemy, że nie cofniemy się przed niczym, żeby Mikołaj znowu był zdrowy. Jednak bez pieniędzy będzie to bardzo trudne. Za każde wsparcie ogromnie dziękujemy – piszą rodzice chłopca.
Zbiórka prowadzona jest z celem 40 tysięcy złotych. W ciągu pierwszych dziewięciu dni udało się zebrać ponad 8 tysięcy złotych dzięki wsparciu 134 darczyńców. Każdy, kto chciałby pomóc Mikołajowi w dalszej walce o zdrowie, może przekazać dowolną kwotę za pośrednictwem zbiórki: https://pomagam.pl/c9r7e6?utm_source=email&utm_medium=launch&fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTEAc3J0YwZhcHBfaWQPNDM3NjI2MzE2OTczNzg4AAEexrRCUJU6ZlVo-XMOIDmN-U6b9R8lmdaucwUBVrvGuYrV4gzIuxTw4-uFFtA_aem_3pEX1foEiW5b7n7Lapxi8A.
