Przełom zimy i wiosny to czas, gdy rośnie liczba pożarów wywołanych nielegalnym wypalaniem traw i pozostałości pożniwnych. Komendanci alarmują, że takie praktyki nie tylko niszczą przyrodę, ale przede wszystkim zagrażają życiu i mieniu mieszkańców oraz pochłaniają ogromne zasoby ratownicze.
Według danych straży pożarnej w 2025 roku w Polsce w wyniku pożarów traw zginęło 7 osób, a 86 zostało rannych. Spłonęło około 100 km² powierzchni, a straty oszacowano na ponad 28,3 mln zł. Do gaszenia tych pożarów zużyto ponad 113 mln litrów wody.
Na Sądecczyźnie tylko od początku 2026 roku straż odnotowała już ponad 100 zgłoszeń dotyczących wypalania traw. W reakcji na to komendanci podkreślili potrzebę stałego monitoringu, częstszych patroli w miejscach zagrożonych oraz nasilenia działań edukacyjnych uświadamiających ryzyko i konsekwencje takich zachowań.
Działania prewencyjne i kontrolne
Służby planują zwiększyć liczbę patroli w rejonach nieużytków i terenów najczęściej dotkniętych wypalaniem oraz lepiej koordynować bieżące obserwacje. Równolegle zapowiedziano intensyfikację kampanii informacyjnych skierowanych do mieszkańców, aby zmniejszyć skalę tego niebezpiecznego procederu.
Od 2 stycznia br. weszły w życie zmiany w Kodeksie wykroczeń i w przepisach dotyczących postępowania w sprawach o wykroczenia, które mają zaostrzyć odpowiedzialność za działania zagrażające bezpieczeństwu pożarowemu. Najistotniejsze zmiany to:
- podniesienie górnej granicy grzywny za sprowadzenie zagrożenia pożarowego z 5 000 zł do 30 000 zł,
- zwiększenie maksymalnej wysokości mandatu z 500 zł do 5 000 zł,
- podwyższenie grzywny przy popełnieniu kilku wykroczeń jednym czynem z 1 000 zł do 6 000 zł.
Zgodnie z art. 82 § 4 kodeksu wykroczeń za wypalanie traw, słomy lub pozostałości roślinnych w odległości mniejszej niż 100 m od zabudowań, lasów, zboża na pniu, stert czy w sposób zagrażający ruchowi drogowemu lub bez stałego nadzoru, grożą kary aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
Rolnicy, którzy dopuszczą się wypalania, poza odpowiedzialnością karną mogą także stracić prawo do dopłat z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Dodatkowo art. 163 § 1 Kodeksu karnego przewiduje karę pozbawienia wolności od roku do 10 lat dla osoby, która spowoduje zdarzenie zagrażające życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach w postaci pożaru; w przypadku skutku śmiertelnego lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu wielu osób grozi nawet do 15 lat pozbawienia wolności.
Policja i straż pożarna apelują o rozwagę i czujność. W razie zauważenia pożaru lub osoby dokonującej podpalenia należy natychmiast zadzwonić pod numer alarmowy 112 — szybka reakcja może uratować zdrowie, życie i mienie.
Źródło: nowy-sacz.policja.gov.pl










