Przejdź do treści

Zamknięte boiska w Sułkowicach-Łęgu. Dzieci grają na asfalcie, bo nie mają gdzie

Sobotnie popołudnie w Sułkowicach-Łęgu powinno wyglądać zwyczajnie: dzieci na boisku, piłka, ruch i bezpieczna zabawa. Zamiast tego mieszkańcy wskazują na problem, który od dłuższego czasu budzi emocje. Boiska pozostają zamknięte, a bramy zabezpieczone na klucz.

Efekt jest łatwy do przewidzenia. Dzieci nie rezygnują z aktywności, tylko przenoszą ją tam, gdzie mogą – na asfalt, kostkę brukową i inne twarde nawierzchnie. To miejsca, które nie są przeznaczone do gry w piłkę i nie zapewniają takiego bezpieczeństwa jak boisko.

W sobotę około godziny 14:30 doszło do sytuacji, która pokazuje skalę problemu. Podczas zabawy jedno z dzieci przewróciło się i doznało silnego urazu nogi. Na szczęście nie doszło do złamania, jednak ból był na tyle duży, że dziecko wracało do domu kulejąc.

Sprawa rodzi pytania o dostępność infrastruktury sportowej dla najmłodszych. Skoro boiska zostały stworzone po to, aby dzieci i młodzież mogły bezpiecznie spędzać czas, trudno zrozumieć, dlaczego w wolne dni pozostają niedostępne. Zwłaszcza wtedy, gdy pogoda i czas wolny naturalnie zachęcają do aktywności.

Mieszkańcy podkreślają, że dzieci będą się bawić niezależnie od tego, czy brama na boisko będzie otwarta. Jeśli nie znajdą bezpiecznego miejsca, wybiorą inne – często znacznie bardziej ryzykowne. A wtedy nawet pozornie zwykła gra może skończyć się urazem.

To nie jest tylko kwestia organizacji dostępu do obiektu. To także pytanie o odpowiedzialność za przestrzeń publiczną i realne potrzeby najmłodszych mieszkańców. Zamknięte boisko nie rozwiązuje problemu bezpieczeństwa – może jedynie przenieść go w mniej kontrolowane miejsce.

Avatar autora: Dawid Kierczak

Dawid Kierczak

Rodowity andrychowianin, który od ponad dekady konsekwentnie zajmuje się dziennikarstwem lokalnym. W swojej pracy chętnie sięga po tematy niewygodne, zwracając uwagę na niespójności, nierówności i zaniedbania, które zbyt często umykają publicznej debacie. Jego publikacje cechuje krytyczne spojrzenie na funkcjonowanie systemu oraz wyczulenie na społeczne absurdy. Po godzinach oddaje się swojej pasji do historii, ze szczególnym uwzględnieniem lotnictwa okresu II wojny światowej. Równowagę między powagą tematów a codziennością odnajduje w świecie gier komputerowych.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
[esi wrzucinfo_modal cache="public" ttl="3600"]
Menu