Korona zapory Jeziora Mucharskiego została ponownie udostępniona dla zwiedzających. Wody Polskie już czwarty rok z rzędu otwierają obiekt w sezonie wiosenno-letnim, jednak tegoroczna decyzja o wprowadzeniu zakazu jazdy dla części użytkowników wywołała wyraźne niezadowolenie.
Od 1 maja spacerowicze mogą korzystać z zapory w weekendy – w soboty i niedziele, w godzinach od 8:00 do 20:00, aż do końca września. To rozwiązanie znane z poprzednich lat, które ogranicza dostępność obiektu wyłącznie do dni wolnych.
Nowością są jednak dodatkowe restrykcje. Zarządca wprowadził zakaz poruszania się po koronie zapory na rowerach, hulajnogach oraz rolkach. Oficjalnym powodem mają być względy bezpieczeństwa, choć – jak zwracają uwagę odwiedzający – informujące o tym oznakowanie jest mało widoczne, co prowadzi do dezorientacji na miejscu.
Decyzja spotkała się z krytyką, szczególnie wśród rowerzystów. Wskazują oni nie tylko na utrudnienia w korzystaniu z atrakcji, ale także na brak odpowiedniej infrastruktury, w tym stojaków na rowery. W praktyce oznacza to konieczność prowadzenia jednośladów przez całą długość zapory, co dla wielu osób jest rozwiązaniem niewygodnym.
Kontrowersje budzi również kontekst planowanej rozbudowy tras rowerowych w regionie. W przyszłości przez koronę zapory ma przebiegać odcinek Velo Skawa, łączący Wadowice z Suchą Beskidzką. Tymczasem obecne ograniczenia stoją w sprzeczności z ideą rozwijania infrastruktury rowerowej wokół jeziora.
Na dziś korona zapory pozostaje dostępna głównie dla pieszych. Choć widoki i możliwość spaceru nadal przyciągają odwiedzających, wprowadzone zasady wyraźnie zmieniają sposób korzystania z jednego z najciekawszych miejsc rekreacyjnych w regionie.
